Ostatnie lata w globalnej gospodarce to czas nieustannych wstrząsów. Pandemia COVID-19 sparaliżowała łańcuchy dostaw, a wojna w Ukrainie i rosnące napięcia na linii USA–Chiny uświadomiły firmom, że tania produkcja w Azji niesie wysokie ryzyko. Coraz częściej na pierwszy plan wysuwa się bezpieczeństwo produkcyjne – możliwość utrzymania ciągłości działania niezależnie od sytuacji geopolitycznej. W tym kontekście coraz częściej mówi się o dwóch zjawiskach: nearshoringu i reshoringu.
Jeszcze dekadę temu dominowała logika „produkuj taniej i transportuj dalej”. Dziś ta strategia traci sens. Koszty transportu morskiego wzrosły kilkukrotnie, a czas dostaw stał się nieprzewidywalny. Do tego dochodzą ryzyka geopolityczne: wojna w Ukrainie, napięcia w Azji Południowo-Wschodniej czy obawy o blokadę Tajwanu. Firmy muszą szukać alternatyw – bliższych, bardziej stabilnych i lepiej chronionych.
- Reshoring to proces przenoszenia produkcji z Azji do kraju macierzystego w Europie, często w bezpośrednim sąsiedztwie kluczowych rynków.
- Nearshoring oznacza z kolei lokowanie zakładów w państwach bliższych geograficznie, choć niekoniecznie w ojczyźnie firmy – np. w Europie Środkowo-Wschodniej.
Najbardziej aktywne w tym zakresie są branże takie jak motoryzacja, elektronika i farmacja, które wyjątkowo silnie odczuły przerwane łańcuchy dostaw.
Europa przeżywa prawdziwy renesans inwestycji przemysłowych. W Niemczech i Francji powstają nowe fabryki półprzewodników, we Włoszech i Hiszpanii rozwija się sektor baterii, a Europa Środkowa staje się miejscem, gdzie dynamicznie rośnie budowa zakładów przemysłowych. Transformacja energetyczna, wsparcie funduszy UE i dążenie do neutralności klimatycznej dodatkowo przyciągają inwestorów, którzy szukają stabilnych i zrównoważonych lokalizacji.
Polska wyrasta na jednego z głównych beneficjentów trendu. Atutem jest położenie w centrum Europy, dobrze rozwinięta sieć logistyczna i konkurencyjne koszty pracy w porównaniu z Europą Zachodnią. W ostatnich latach obserwujemy dynamiczny wzrost inwestycji w budowę zakładów produkcyjnych – od fabryk baterii i komponentów dla elektromobilności po centra dystrybucyjne i zakłady farmaceutyczne.
Wyzwania są jednak istotne: rosnące zapotrzebowanie na energię, niedobór wykwalifikowanych kadr i konieczność przyspieszenia inwestycji infrastrukturalnych, zwłaszcza w sektorze zielonej energii.
Nearshoring i reshoring mogą na trwałe zmienić strukturę europejskiej gospodarki. Większa liczba zakładów oznacza:
- skrócenie i dywersyfikację łańcuchów dostaw,
- wzrost lokalnego zatrudnienia i transfer technologii,
- zwiększenie stabilności i bezpieczeństwa produkcyjnego.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że rosnące koszty w Europie mogą przełożyć się na presję inflacyjną i spadek konkurencyjności cenowej. Pytanie, czy konsumenci zaakceptują droższe, ale bardziej niezawodne produkty.
Bezpieczeństwo gospodarcze staje się nieodłącznym elementem geopolityki. Państwa coraz częściej wspierają lokalizację inwestycji przemysłowych poprzez subsydia i ulgi podatkowe. Europa Środkowo-Wschodnia, w tym Polska, ma szansę odegrać rolę strategicznego hubu produkcyjnego – szczególnie w sektorach takich jak energetyka, technologie cyfrowe czy farmacja.
Europa faktycznie przeżywa renesans budowy zakładów przemysłowych, a zjawiska takie jak nearshoring i reshoring stają się fundamentem nowej strategii rozwoju. To nie tylko chwilowa reakcja na kryzysy, ale długofalowa zmiana w myśleniu o łańcuchach dostaw i bezpieczeństwie produkcyjnym.
Aby jednak w pełni wykorzystać ten trend, potrzebne są sprawdzone kompetencje w zakresie planowania, projektowania i realizacji inwestycji przemysłowych. Właśnie w tym obszarze swoją przewagę buduje Prochem – firma z wieloletnim doświadczeniem w kompleksowej obsłudze procesów inwestycyjnych. Dzięki wiedzy eksperckiej i znajomości wymogów rynku Prochem wspiera przedsiębiorstwa w tworzeniu nowoczesnych, efektywnych i zrównoważonych zakładów produkcyjnych w Polsce i w Europie.
W obliczu globalnych wyzwań i geopolitycznych napięć, sukces firm będzie zależeć od strategicznych partnerstw. Prochem staje się takim partnerem – łączącym wiedzę inżynieryjną, innowacyjne podejście i praktyczne doświadczenie w budowie zakładów produkcyjnych dostosowanych do przyszłości.