155 tysięcy firm zarejestrowało się w bazie danych o produktach i opakowaniach. Do końca roku musi to zrobić około 800 tysięcy firm - w przeciwnym razie na spóźnialskich czekają kary do miliona złotych, a nawet areszt.
Mowa o nowych przepisach odpadowych, które dotyczą znacznej grupy przedsiębiorców, którzy wytwarzają śmieci nie będące zwykłymi odpadami komunalnymi. To właśnie na nich spadł obowiązek rejestracji się w BDO.
Dotychczas wszyscy przedsiębiorcy po prostu podpisywali umowy z firmami, które odbierały odpady. Od nowego roku ustawodawca nakłada na nas obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów i wystawiania kart ich przekazania za pośrednictwem elektronicznego systemu BDO.
W przypadku braku rejestracji, firmy mogą się spodziewać kontroli z Inspektoratu Środkowiska, który może nakładać wysokie kary. Ponadto od przedsiębiorców nie będą odbierane odpady.
W bazie danych o produktach i opakowaniach muszą być m.in. warsztaty samochodowe, zakłady fotograficzne, drukarnie, instytucje jak szpitale, przychodnie, zwykłe sklepy za sprawą tzw. foliówek, transportujący odpady i firmy działające w branży odpadowej.