Czy przedsiębiorcy będą mieli problemy z podniesieniem płacy minimalnej? Zdaniem wiceminister rozwoju i technologii Olgi Semeniuk nie, natomiast problemem okazać może się niedobór rąk do pracy.
Rząd opublikował projekt rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia w 2023 roku. W związku z wysoką inflacją płaca minimalna wzrośnie w przyszłym roku dwukrotnie: od 1 stycznia wynosić będzie 3383 zł brutto, zaś od 1 lipca 3450 zł brutto.
Zdaniem wiceminister Olgi Semeniuk przedsiębiorcy poradzą sobie ze wzrostem płac – Jeżeli chodzi o płacę minimalną, to tutaj nie diagnozujemy problemu po stronie firm - zaznaczyła. Problemem zdaniem przedstawicielki resortu okazać mogą się deficyty z wielu branżach - Sytuacja na wschodniej granicy spowodowała odpływ pracowników w wielu branżach, więc dzisiaj bardziej mamy do czynienia z poszukiwaniem pracowników - dodała.
Problem braku pracowników jest najabrdziej odczuwalny w takich branżach jak budownictwo, czy w sektorze usług.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński z kampanii przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi obiecywał, że w 2023 roku płaca minimalna wzrośnie do poziomu 4000 zł brutto. Według rzecznika rządu minimalne wynagrodzenie w tej wysokości miałoby obowiązywać od 2024 roku.